Zapraszam do zapoznania sie z relacjami moich wypraw wedkarskich. Ze wzgledu na to, ze w Polse trudno o czeste brania duzych ryb, zaczalem jezdzic za granice- glownie do krajow Skandynawskich. Panuje tam niepowtarzalna atmosfera, sprawiaja wrazenie jakby czas sie zatrzymal. Zycie ludzi toczy sie wolniej niz w pelnych pospiechu polskich metropoliach. Co wiecej mozna liczyc na doskonale brania i istnieje duza szansa na zlowienie prawdziwego okazu. Niestety, pogoda bywa kaprysna (glownie na polnocy) a na duzych akwenach nawet maly wiatr sprawia ze na wodzie pojawiaja sie spore fale, ktore bardzo utrudniaja w wedkowaniu.
